Przejdź do treści głównej

ZWYCIĘSTWO NAD TYTONIEM I ALKOHOLEM

W JAKI SPOSÓB, Z POMOCĄ BOGA, MOŻNA NATYCHMIAST CAŁKOWICIE WYZWOLIĆ SIĘ OD UZALEŻNIEŃ?

Dzisiaj chciałbym opowiedzieć Ci o Udo, 39-letnim kierowcy, który codziennie palił 60–70 papierosów. Chciał rzucić palenie. Jednak wszystko, czego próbował, okazało się bezskuteczne. Zapytałem go:

„Czy chcieliby Państwo dowiedzieć się, jak z Bożą pomocą natychmiast rzucić palenie bez objawów odstawiennych?“

O tak, właśnie to chciał wiedzieć.

Jak potoczyła się ta historia dalej?

Najpierw wyjaśniłem mu, że mogę mu jedynie wskazać drogę do Boga, który z pewnością chce mu pomóc i jest w stanie to zrobić. Udo przyjął Bożą ofertę i natychmiast stał się całkowicie wolny. 14 dni później poprosił Boga, aby uwolnił go również od picia piwa.

Wypijał 10–14 butelek piwa dziennie. Bóg uwolnił go również od tego uzależnienia.

Lekarz był zaskoczony znaczną poprawą wyników badań krwi. Po roku Udo wybrał się z żoną i córkami na wycieczkę do Stanów Zjednoczonych, korzystając z zaoszczędzonych pieniędzy.

Wielu ludzi odmówiło prostą modlitwę i dzięki temu odzyskało wolność. Chciałem jednak udzielić Udo kilku wskazówek, aby mógł modlić się z przekonaniem. Przeczytaliśmy więc kilka wersetów z Biblii.

„A oto ufność, jaką mamy wobec Niego [Boga]: że wysłuchuje nas, gdy prosimy o coś zgodnie z Jego wolą.“  (1 List św. Jana, rozdział 5, werset 14, tłumaczenie Elberfeldera (EÜ).)

Bóg obiecuje, że wysłucha modlitw zgodnych z Jego wolą. Zadałem pytanie, czy być może wolą Boga jest uwolnienie ludzi od palenia papierosów?

Czytałem z nim 1 List do Koryntian 3, 16–17: „Czyż nie wiecie, że jesteście świątynią Boga i że Duch Boży w was mieszka? Jeśli ktoś zniszczy świątynię Bożą, tego Bóg zniszczy; bo świątynia Boża jest święta, a wy nią jesteście.“ (EÜ)

Zapytałem: „Jak pan to postrzega? Czy palenie jest szkodliwe dla organizmu?“ „Oczywiście!“ „Czy zatem palenie jest grzechem?“ „Tak!“

Zadałem to pytanie setkom palaczy. Prawie wszyscy się z tym zgodzili. Każdego roku ponad cztery miliony ludzi umiera na choroby związane z paleniem.

Czy Bóg chce, żebyśmy grzeszyli? Nie! Wręcz przeciwnie: On chce, żebyśmy nie grzeszyli. Zatem Jego wolą jest również to, żebyśmy uwolnili się od uzależnienia od tytoniu. Ta świadomość jest bardzo ważna, ponieważ dzięki niej wiemy, że Bóg w każdym przypadku wysłucha naszej modlitwy o wybawienie.

Powiedziałem do Udo: „Jeśli palenie jest grzechem, to trzeba prosić Boga o przebaczenie. On chętnie i natychmiast spełnia tę prośbę:

Kiedy wyznajemy nasze grzechy, jest wierny i sprawiedliwy, że odpuszcza nam grzechy przyznaje “i oczyszcza nas z wszelkiej nieprawości”. (1 J 1,9 – EÜ)

Bóg obiecuje nam tutaj, że przebaczy nam grzechy, które wyznajemy.

Moje pytanie do Udo: „Czy mogę zapytać, czy jest pan gotów wyznać Bogu grzech palenia?“ „Tak.“ Wtedy Bóg przebaczy im ten grzech. Powinniśmy być za to bardzo wdzięczni. Ale oczywiście chodzi też o to, by potem nie popełniać tego grzechu ponownie. Ponieważ Bóg nie chce, abyśmy nadal grzeszyli i szkodzili sobie, jest gotów nas uwolnić, jeśli poprosimy Go o to z wiarą. Mamy na to Jego obietnicę:

„Jeśli więc Syn was wyzwoli, będziecie naprawdę wolni.“ (J 8,36 EÜ)

Jezus obiecuje, że gdy nas wyzwoli, wtedy naprawdę są wolni. Oznacza to, że nie chcemy już tego złego nawyku i nie musimy go już praktykować.

Kiedy nasze modlitwy zostaną wysłuchane?

„A skoro wiemy, że On nas wysłuchuje, gdy Go o coś prosimy, to wiemy również, że już posiadamy to, o co Go prosiliśmy.“ (1 J 5,15 – tłumaczenie Kürzingera)

Bóg wysłuchuje nas już w trakcie modlitwy. Nie ma żadnego czasu oczekiwania. Skoro więc nasza prośba zostaje wysłuchana już podczas modlitwy, możemy za to od razu podziękować.

Wyjaśniłem Udo, że w Biblii znajdują się fragmenty, w których Bóg obiecuje nam coś pod pewnym warunkiem. Nazywa się to obietnicami. W Biblii znajdują się tysiące Bożych obietnic. Bóg dał je nam, abyśmy znali Jego wolę i warunki, a także aby łatwiej nam było Mu zaufać. Kiedy obiecujemy coś dzieciom, one są głęboko przekonane, że to otrzymają. W naszych prośbach modlitewnych również możemy i powinniśmy postępować w ten sposób.

Udo nie był właściwie wierzący. Mimo to Bóg wysłuchał jego modlitw. Zrobił to z pewnością po to, by okazać mu swoją miłość i sprawić, by Udo otworzył się na zaufanie do Niego.

Pragnienie czy wola? – Przed modlitwą zadałem Udo jeszcze jedno ważne pytanie: Czy chcielibyście rzucą palenie (oby!) albo chcą Czy naprawdę zamierza z tym skończyć (to kwestia woli!)? Udo zapewnił: „Naprawdę chcę z tym skończyć“.“

Następnie zapytałem go: „Kiedy zamierza pan zapalić ostatniego papierosa?“. Wyjaśniłem mu, że nie byłoby właściwe, aby zapalił ostatniego papierosa dopiero po modlitwie, skoro Bóg uwolnił go już wcześniej. Udo wyjaśnił: „W takim razie już przed chwilą wypaliłem ostatniego papierosa!“

Następnie omówiłem z nim treść modlitwy, aby mógł zdecydować, czy chce się modlić w tym duchu, czy nie. Wyraził zgodę na tę modlitwę, ale poprosił, abym mu ją przeczytał, ponieważ nie był w stanie zapamiętać wszystkiego. Uklękliśmy. Po tym, jak pomodliłem się o moją posługę i o szczególną intencję dotyczącą obecności Boga, modliliśmy się razem mniej więcej w następujący sposób: (Odczytywałem modlitwę zdanie po zdaniu, a on ją powtarzał.)

Uwaga dla tych, którzy nie wierzą w Boga. Jeśli mają Państwo na to ochotę, przed odmawianiem poniższej modlitwy mogą Państwo dodatkowo pomodlić się w następujący sposób:

Modlitwa
„Boże wielki, nie wiem, czy istniejesz. Ale jeśli istniejesz, to proszę, wysłuchaj mojej modlitwy, abym mógł się przekonać, że jesteś i że troszczysz się o mnie“.

„Ojcze w niebie, dziękuję Ci, że mogę zwrócić się do Ciebie z moim problemem. Wyznaję Ci, że paląc, wyrządziłem szkodę mojemu ciału. Cieszę się, że przebaczasz mi ten grzech, ponieważ wyznaję go przed Tobą. Bo Twoje Słowo obiecuje: jeśli wyznajemy nasze grzechy, Ty nam przebaczasz. Dziękuję Ci, że już mi przebaczyłeś. Ale, Ojcze, wciąż zmagam się z tym, że nie potrafię rzucić palenia. Podejmowałem już wiele prób, ale mi się nie udało. Teraz gorąco Cię proszę, abyś całkowicie odebrał mi pragnienie i upodobanie do tytoniu, ponieważ obiecałeś: “Kogo Syn wyzwoli, tego naprawdę wyzwoli”. Ponieważ Twoje Słowo mówi ponadto, że wysłuchujesz próśb zgodnie ze swoją wolą i że wtedy to, o co prosimy, już posiadamy, dziękuję Ci już teraz, że mnie uwolniłeś. Z Twoją pomocą nie chcę już nigdy więcej palić. Chwała i dziękczynienie za Twoją łaskawą pomoc. Amen.”

Kiedy wstaliśmy, pogratulowałem Udo wielkiego zwycięstwa, które obdarzył go Bóg, i uściskałem go. Od tego momentu nie odczuwał już pragnienia palenia, nie czerpał z tego żadnej przyjemności i nie miał żadnych objawów odstawienia. Nigdy więcej nie zapalił.

Następnie poradziłem mu, aby wspomógł organizm w procesie oczyszczania z toksyn poprzez picie dużej ilości wody, aktywność fizyczną na świeżym powietrzu itp. Niektórzy kładą w miejscu, gdzie trzymali papierosy, kilka orzechów laskowych (pokarm dla nerwów) lub jagody jałowca (oczyszczające krew), aby dłoń podczas wykonywania wyuczonego ruchu natrafiła na coś innego. Dobrze jest również unikać palaczy, ponieważ często próbują oni nakłonić osobę, która rzuciła palenie, do powrotu do nałogu.

Zaraz po modlitwie Udo nic nie zauważył. Otrzymujemy takie wysłuchanie natychmiast w wierze. Gdy jednak po kilku godzinach przestał odczuwać pragnienie palenia, otrzymał odpowiedź na swoje modlitwy w praktyce.

Od następnego ranka Udo zaczął robić coś zupełnie nowego. Codziennie poświęcał kwadrans na czytanie Biblii i modlitwę. To bardzo wzmocniło go w postanowieniu, by pozostać wolnym od uzależnień.

Po dwóch tygodniach Udo poprosił o kolejną wizytę, ponieważ nadal borykał się z pewnym problemem: codziennie wypijał 10–14 butelek piwa. Chciał się od tego uwolnić. Modliliśmy się więc w tej samej intencji o uwolnienie od alkoholu.

(Możemy modlić się o uwolnienie od wszelkich grzesznych zniewolzeń, posługując się tymi samymi fragmentami Biblii). Również w tym przypadku Bóg obdarzył nas natychmiastowym zwycięstwem bez żadnych trudności.

Po kolejnym tygodniu odwiedziłem Udo, chcąc mu pomóc – o ile byłby tym zainteresowany – w nawiązaniu osobistej relacji z Bogiem.

Wspólnie przeczytaliśmy zeszyt „Ciesz się życiem“. Dzięki temu był gotowy nawiązać osobistą relację z Bogiem poprzez Jezusa Chrystusa. Był gotowy, by głośno odmówić poniższą modlitwę zawartą w tej broszurze.

Modlitwa dziękczynna
„Panie Jezu Chryste! Dziękuję Ci, że umarłeś za mnie i zmartwychwstałeś. Jestem grzesznikiem, proszę, przebacz mi. Wejdź teraz w moje życie. Sam nie potrafię się zbawić. Nie potrafię zasłużyć sobie na życie wieczne. Dlatego pokładam w Tobie ufność. Uwolnij mnie od mocy zła. Obdarz mnie siłą, bym mógł podążać za Tobą. Całym sobą i wszystkim, co posiadam, oddaję się Tobie teraz. Przyjmuję życie wieczne. Nie jestem tego godzien, ale dziękuję Ci za ten dar. Amen.”

Przeczytaliśmy tę modlitwę dwa razy, aby Udo mógł się upewnić, czy odpowiada ona jego przekonaniom. Następnie uklękliśmy – trzymając w ręku mały, otwarty zeszyt – i modliliśmy się razem na głos. Powiedziałem mu, że tę modlitwę oddania się Jezusowi Chrystusowi można porównać do zaręczyn. Zaręczyny mają charakter prywatny. Po nich następuje okres bliższego poznawania się, pogłębiania relacji, a na końcu następuje ślub.

Tak więc również po tej modlitwie chodzi o to, by lepiej poznać Jezusa. Obejmuje to: czytanie Słowa Bożego w Biblii, codzienną modlitwę, ewentualnie udział w kręgu biblijnym, uczestnictwo w nabożeństwach itp.

Zaręczyny – a następnie ślub, który następuje w odpowiednim czasie – można porównać do chrztu biblijnego. Udo podążył tą drogą.

Cieszył się z przebaczenia wszystkich swoich grzechów, uwolnienia od nałogów, obfitego Bożego błogosławieństwa w swoim życiu, wspólnoty z chrześcijanami o podobnych poglądach, pewności, że miłość Boża otacza go ze wszystkich stron, oraz nadziei na życie wieczne w obecności Boga.

Życzę Ci, aby to doświadczenie dostarczyło Ci cennych inspiracji.

ZADZWOŃ CZAT